Piechniczek: Najbardziej boję się Anglii, ale nie wyjść z grupy to sztuka!

9
Antoni Piechniczek

– Pojedynki z Anglią najczęściej kończyły się dla nas traumą i wolałbym tego kolejny raz nie przechodzić. Chorwację i Serbię też lepiej ominąć, bardzo niewygodni rywale – mówi przed losowaniem grup MŚ 2018 w rozmowie z portalem Sport.pl, Antoni Piechniczek. 

Według byłego piłkarza i trenera reprezentacji Polski, odpadnięcie już po fazie grupowej będzie dla biało-czerwonych prawdziwą sztuką. – Przy tak wysokiej liczbie drużyn na mundialu i układzie jaki się wytworzył, czyli Polska w pierwszym koszyku, sztuką będzie nie wyjść z grupy. Nasza reprezentacja ma olbrzymie szanse, żeby zajść zdecydowanie dalej – ocenia Piechniczek. Zapytany o wymarzoną grupę mówi bez zastanowienia: – Polska, Peru, Senegal i Arabia Saudyjska. 

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Popularność spotkaniami reprezentacji Polski osiągnęła obecnie niemal tak wysoki poziom, jak w czasach „orłów Górskiego”. – Doszukuję się w tym wielu analogii do tego, co się wydarzyło w 1974 roku. Pierwszy występ na mundialu w RFN przeciwko Argentynie dla pan Kazimierz Górski był 31. meczem w roli selekcjonera. Do tego dwa lata wcześniej zdobył złoty medal olimpijski w Monachium. Teraz jest podobnie. Na mundialu Nawałka będzie prowadził naszą kadrę po raz 40., i ma za sobą udane mistrzostwa Europy – mówi Piechniczek. – Wszystko wskazuje na to, że reprezentacja Polski jest w optymalnej dyspozycji psychiczno-taktycznej i gotowa do gry o wysokie cele na mundialu. Poza tym niektórzy piłkarze muszą sobie zdawać sprawę, że to będzie dla nich impreza ostatniej szansy. Na następne Euro lub mistrzostwach w Katarze, może już nie być w kadrze – dodaje.

Wychowanek klubu Naprzód Lipiny nie wyobraża sobie naszej kadry bez osoby Roberta Lewandowskiego. – Martwię się głównie o jego przemęczenie. Wiosną będzie eksploatowany do granic możliwości. Czeka go walka o mistrzostwo i puchar Niemiec oraz główny cel – Liga Mistrzów. Bayern nie jest faworytem tych rozgrywek, ale to klasowy zespół, który jest w stanie awansować do finału. Jeśli tak się stanie, to dopiero w trzecim tygodniu maja będzie do dyspozycji Nawałki. To ile mu zostanie czasu na jakikolwiek wypoczynek i odzyskanie świeżości przed mundialem? – zastanawia się były szkoleniowiec biało-czerwonych.

Piechniczek: Najbardziej boję się Anglii, ale nie wyjść z grupy to sztuka!
Oceń
etoto bonus na mundial