Rosjanie wściekli na trenera Czerczesowa

W Rosji panują bardzo mieszane uczucia przed mistrzostwami świata. Wielu kibiców jest wściekłych na sztab szkoleniowy kadry. Trener Czerczesow pozostaje nieugięty i na wszelkie zarzuty odpowiada w swoim stylu: – Niech nas krytykują, bez tego nie uda nam się wejść na wyższy poziom!

Rosjanie rozegrali ostatnio dwa spotkania towarzyskie z bardzo solidnymi rywalami. Jednym z nich była Argentyna. Przegrany mecz 0:1 był bardzo słaby w wykonaniu gospodarzy MŚ 2018. Dziennikarze „Sport-Ekspriessu” napisali po nim: „To, że graliśmy z tak silnym rywalem nie może być żadną wymówką! Nasza drużyna jeszcze nigdy w erze Czerczesowa nie zagrała tak słabo w ataku. Z taką grą nie mamy szans na wyjście z grupy”.

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Kibice na zawodnika meczu z Argentyną wybrali… bramkarza, Igora Akinfiejewa. To najlepiej pokazuje, w jakiej formie jest obecnie ofensywa Rosji.

Szkoleniowiec Sbornej nie widzi powodów do niepokoju. – Z Argentyną zawodnicy zagrali tak, jak tego od nich oczekiwałem. Trzymaliśmy się planu – przyznał na konferencji po spotkaniu. W Rosji panują bardzo mieszane uczucia. Trener Czerczesow ma wielu przeciwników, ale także sympatyków, którzy chwalą sobie jego konserwatywne metody treningu i „twardą rękę”.

Rosjanie, jako gospodarze MŚ, nie brali udziału w eliminacjach, przez co mieli znacznie mniej okazji do sprawdzania swojej formy, szczególnie w meczach o stawkę, które różnią się od typowych sparingów. Pierwszy poważny sprawdzian dla podopiecznych Czerczesowa będzie miał miejsce tak naprawdę dopiero w pierwszym meczu na mundialu, to jest w połowie czerwca.

Rosjanie wściekli na trenera Czerczesowa
Oceń