Samurajowie postawią się Czerwonym Diabłom?

42
Samurajowie postawią się Czerwonym Diabłom?

Mecz Japonii z Belgią będzie drugim poniedziałkowym starciem w 1/8 finału. Czy faworyzowane Czerwone Diabły poradzą sobie z samurajami? Przeczytajcie zapowiedź przygotowaną przez redakcję portalu BetOnline!

Belgia wygrała swoją grupę z kompletem dziewięciu punktów, ogrywając kolejno Panamę, Tunezję oraz na koniec zmagań Anglię. Owszem dwa te pierwsze zespoły nie były zbyt wymagające, a wyniki podopiecznych Martinez kolejno 3-0 oraz 5-2 są tego najlepszym dowodem. Natomiast z Anglią wygrali 1-0.

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Japończycy osiągnęli bardzo duży sukces, którego pewnie sami się nie spodziewali. Bowiem zaledwie cztery punkty dały im awans do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. Azjaci pokonali w pierwszym pojedynku Kolumbię 2-1, gdzie od trzeciej minuty grali w przewadze jednego zawodnika, później zremisowali z Senegalem, zaś na koniec zmagań przegrali z Polską 0-1.

Jeszcze przed rozpoczęciem Mundialu było wiadomo, że Belgia będzie nastawiona na ofensywę. Stwarzaniem sytuacji bramkowych przychodzi im z wielką łatwością, podobnie jak i strzelenie bramek. Nie ma się czemu tak naprawdę dziwić jak w składzie ma się takich piłkarzy jak: Lukaku, Hazard, Mertens czy De Bruyne. Wszyscy Ci piłkarze można być pewnym, że zaczną te spotkanie od pierwszej minuty. O klasie i potencjale tych piłkarz nie trzeba chyba nikomu mówić, dziewięć bramek strzelonych w fazie grupowej jest tego najlepszym dowodem. Jednak nie można zapominać o tym, że De Bruyne jeszcze nie wskoczył na swój poziom. Widać ogromne jego jeszcze rezerwy, a jak „odpali” to można być pewnym, że Belgia zacznie wyrwać jeszcze wyżej. Podopieczni Martineza z pewnością zepchną tutaj swoich rywali do defensywy już od pierwszej połowy, gdzie to pojedynki w środku pola również powinni bez najmniejszych problemów wygrywać. Defensywa Japonii na pewno będzie miała ogromne problemy z Lukaku. Po pierwsze Belg znajduje się w dobrej dyspozycji, cztery bramki strzelone już w tym turnieju, ponadto swoimi warunkami fizycznymi, góruje i to zdecydowanie nad Azjatami. Powinien pojedynki wygrywać zarówno z gry jak i stałych fragmentów gry, gdzie niezwykle dobrze gra głową. Ponadto Belgia jest bardzo dobrze zbalansowanym zespołem co potwierdził to pojedynek z Anglią. Belgia gra trójką nominalnych obrońców: Vertonghen, Vermaele, Alderweirled, a do tego dochodzą dwaj „wahadłowi” Meunier oraz Carrasco.

Japończycy z pewnością sami nie spodziewali ię tego, że uda im się wyjść z grupy. Podczas zwycięskiego pojedynku z Kolumbią, gdzie to grali praktycznie przez całe spotkanie w przewadze jednego zawodnika nic wybitnego nie pokazali. Z Senegalem walczyli można powiedzieć, że mieli również trochę szczęścia, ponieważ przez całe spotkanie stworzyli sobie siedem sytuacji bramkowych, z czego oddali trzy celne strzały, a dwukrotnie piłka znalazł się w bramce rywali. Podobnie było podczas spotkania z Biało – Czerwonymi. Owszem jest to bardzo dobrze ułożona taktycznie drużyna, gdzie każdy z zawodników dobrze wie co ma robić. Jednak na taki etat rozgrywek, a ponadto takiego rywala jak Belgia trzeba powiedzieć, że będzie to za mało. Ponadto ciężko będzie im wygrywać pojedynki z Belgami, którzy mają znacznie lepsze warunki fizyczne, jak chociażby wspomniany Lukaku. Na pewno Azjaci liczą na swojego bramkarza – Kawashimę, który zagrał całkiem poprawy pojedynek z Polską i wybronił dobre strzały Polaków, m.in. Grosickiego. Chociaż trzeba przypomnieć wcześniejsze jego słabsze występy jak to było chociażby z Senegalem czy Kolumbią. Nie da się ukryć, ze Japończycy będą tutaj nastawieni na kontry, większością zawodników pewnie będą się bronić. Do pierwszego składu w meczu 1/8 powinni wrócić Kagawa, Inui,Shoji, a także Yuya Osako, który niespodziewanie strzelił bramkę dającą zespołowi trzy punkty w spotkaniu z Kolumbią.

Samurajowie postawią się Czerwonym Diabłom?
5 (100%) 1 vote
etoto bonus na mundial